Jak agencje reklamowe mogą zwiększyć zyski.

Rozmawiając z szefami zaprzyjaźnionych agencji zarówno polskich jak i zagranicznych dostrzegłem dwa stanowiska w kontekście marketingu multimedialnego (niezwiązane z lokalizacją). Jedni robią ogromną kasę na wideo i animacji, a drudzy jakoś nie bardzo. Ale gdy dowiedziałem się, że niektóre z agencji podkręciły swoje roczne dochody o kilka milionów euro przez zachęcanie klientów do kampanii multimedialnych, pomyślałem, że warto zapytać jak to robią. Szczególnie, że siedzę w produkcji animacji i dostrzegłem to zjawisko na poziomie ilości zapytań ofertowych od jednego i drugiego typu agencji.

Przez długi czas myślałem, że powodem jest cena lub zwykły brak zainteresowania klienta. Zaproponowanie komuś animacji za 5, 10 czy 100tyś zł to coś innego niż opracowanie bannera reklamowego i wpuszczenie niewielkiej kwoty w kampanię internetową. Ale okazuje się, że agencje najbardziej zaangażowane w multimedia niekoniecznie posiadają największych klientów. Po prostu wiedzą jak ich przekonać.

Nie chodzi o cenę. Klienci przy długofalowej i satysfakcjonującej współpracy raczej ufają agencjom, że te nie wprowadzą ich na minę. Okazuje się, że problemem jest brak wiedzy po stronie personelu. Personelu, który ma spore doświadczenia w produkcji popularnych materiałów promocyjnych typu artykuły tekstowe, grafiki czy sesje foto, lecz nie czuje się kompetentny z zakresu multimediów. Tą wiedzą nie dysponuje również klient, dlatego zwykle zadaje sporo pytań, na które nie uzyskuje odpowiedzi. Oczywiście zadaje je, gdy w ogóle rozmowy o multimediach pojawiają się na linii agencja-klient. Szanse na to są znikome, gdy na codzień żadna z tych stron nie żyje tematem.

Myśląc o tym dostrzegłem pewną prawidłowość na poziomie moich własnych rozmów z pracownikami agencji i rzeczywiście te, które wysyłają mi więcej zapytań ofertowych jednocześnie posługują się bardziej technicznym językiem. Jak ktoś mnie pyta: „Paweł, a czy możesz podesłać próbny render, może być bez tekstur i postprodukcji, ale coś do wglądu dla klienta.” to wiem, że po drugiej stronie jest kompetentna osoba.

Łatwo ten poziom wiedzy zweryfikować zadając choćby podstawowe pytania:

  • jakie są etapy produkcji animacji?
  • czym jest rigging postaci?
  • na czym polega rendering, a na czym postprodukcja?
  • co różni animatik od animacji?

Najskuteczniejszym sposobem na zwiększenie występowania multimediów w kampaniach okazuje się więc nie tyle chętny klient czy korzystna cenowo oferta, co wyedukowany personel agencji. Dostrzegając to, jeszcze przed końcem ubiegłego roku pomyślałem, że zainwestuje trochę wolnego czasu i zacznę prowadzić bezpłatne szkolenia online dla pracowników agencji reklamowych, public relations i interaktywnych. Przynosi to korzystne efekty, dlatego jeśli masz ciekawe portfolio klientów i warto takie szkolenie przeprowadzić dla Twojego zespołu, skontaktuj się z moim koordynatorem by umówić termin:  daniel@actionheroes.pl 

 

Komentarze z Facebook'a

Inne artykuły:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Messenger