Co ludzi najbardziej blokuje w rozwoju?

Wczoraj przemknął mi artykuł o sprzedaży i efekcie odrzucenia – trudnym zjawisku jakie dotyka w codziennym wymiarze wielu sprzedawców i przedsiębiorców. I oczywiście przekonywał, że należy dzielnie to znosić jako część procesu biznesowego. Ale czy tak powinno być?
Odrzucenie to chyba najważniejszy powód, przez który ludzie nie chcą zakładać swoich firm. Nie podejrzewam, że brakuje im pomysłów na biznes, że nie są kreatywni. Szczególnie jak na 80 miejscu w rankingu najbogatszych firm w Polsce parę lat temu widziałem producenta gołąbków, to z kreatywnością i innowacyjnością wiele biznesów niewiele ma wspólnego.
W ogóle w skali całego życia nie ma chyba większego blokera dla ludzkich działań niż lęk przed odrzuceniem (pomijając ‘prawdziwe’ problemy, nie emocjonalne).

Ostatecznie ludzie wybierają pracę w korporacji lub dla kogoś, bo ten system powoduje, że na większości stanowisk nie muszą przechodzić przez codzienne ryzyko odrzucenia. Wykonują pewne zadania, na które inni są przygotowani i każdy na siebie wzajemnie reaguje.

Z tego samego powodu jest całkiem wielu prezesów i dyrektorów firm, którzy wciąż pracują u kogoś. Wciąż dostali pracę w typowy sposób, a nie budując własne przedsiębiorstwo i prowadzą zespoły i biznesy jedynie z poziomu dominacji. To ich handlowcy muszą przechodzić przez efekt odrzucenia, raz za razem. Ci sami prezesi okazują się kompletnie niezdolni do rozpoczynania własnych działalności. A Przecież umieją zarządzać, delegować zadania, reprezentować godnie firmę.

Podobno trzeba mieć odwagę aby prowadzić własną firmę lub być sprzedawcą i ta odwaga decyduje o powodzeniu. O tym, że odrzucenie czy inne nieprzyjemne emocje nie mogą nas zniszczyć. Nie sądzę aby powiedzenie komuś tego zmieniło cokolwiek. Ludzie słyszący takie rady gdzieś podświadomie są dręczeni przez podejrzenia, że wcale nie o to chodzi.

I słusznie. Trik mentalny z odrzuceniem nie polega na tym, że cierpimy z powodu samego faktu odrzucenia. Ale jak jesteśmy w tym procesie postrzegani. I tak na przykład prostak gwiżdżący na przechodząca dziewczynę w miniówce nic nie zrobi sobie z tego, że ona na niego spojrzy z pogardą. Ale jak podejdzie do niej chłopak, nerwowo przełykając ślinę i próbując się przedstawić to wszystkie karty grają na jego niekorzyść. On wie, że jest to postrzegane fatalnie. Dlatego mówi się, że wielu przedsiębiorców to buraki, którym słoma z butów wystaje. Często takie usposobienie pozwala im znosić negatywne emocje bez problemu.

I niestety ten sam efekt pojawia się, gdy jako sprzedawca próbujemy komuś wcisnąć nasz produkt. Jak mamy własny zajebisty sklep, ktoś tam wpada, dopytuje o szczegóły to co innego. Jeśli to my przychodzimy, my się prosimy, to ten obraz jest żałosny. Na nic zdaję się wciskanie sobie motywacyjnych kitów o odwadze.

Dlatego jeśli ktoś z Was marzy o własnym biznesie to pamiętajcie o tym, że najprawdopodobniej macie wystarczająco dobre pomysły i wiecie jak to zrobić. Nie ma sensu podważać swoich umiejętności. Z 90% prawdopodobieństwem nie wiecie tylko jak wdrożyć je, unikając dolegliwości emocjonalnych związanych z odrzuceniem.

A tak z innej płaszczyzny życia. Mam co prawda dopiero 10-miesięczne dziecko, ale ostatnio zastanawiałem się nad tym jak wiele stresów dzieci przechodzą w kontakcie z nauczycielami i z rówieśnikami. Potem powstają te wszystkie pseudo-gangi gimnazjalne, dzieci negocjujące się na lepsze komórki i markowe ciuchy, bo wydaje im się, że chcą być lepsze, chcą wypaść jako cool. A tymczasem najbardziej boją się efektu odrzucenia i choc sa male to czuja, ze te wszystkie dzialania wcale nie moga przyniesc im ukojenia. Podejmują niewłaściwe decyzje, ulegają niewłaściwym osobom. To dziala troche jak z umiejetnoscia odmawiania przy piciu. Jak nie potrafisz, a ciagle jestes namawiany to w koncu wpadniesz w niezle tarapaty.

I myślę, że umiejętność właściwego zrozumienia odrzucenia jest jedną z cenniejszych rzeczy jakie mogę przekazać swojej córce żeby się nie odczłowieczyła w najważniejszych dla rozwoju latach swojego życia.

Paweł Lipka – założyciel studia animacji Action Heroes

Komentarze z Facebook'a

Inne artykuły:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Messenger