Jak konkurować marketingowo przy wyrównanej rywalizacji?

Są takie branże, w których wszyscy zdają się mieć wszystko. Pieniądze, klientów, dobry branding, świetnych pracowników i wzrosty sprzedaży. Najczęściej nie dzieje się to bez przyczyny i nie wystarczy w takiej branży po prostu być. Dobrym przykładem są deweloperzy budowlani. Gdy pojawicie się na targach mieszkaniowych to rzadko kiedy widać tak wyrównany poziom prezentacji. Seksowne panie od marketingu, zakotwiczone w środowisku dobrze zaprojektowanych, schludnych stoisk, cieszących oko makiet budynków i od czasu do czasu wyświetlaczy telewizyjnych prezentujących wideo lub animację.

Z pewnością widać pieniądze stojące za profesjonalną prezentacją, ale jednocześnie przykład na to jak bardzo pieniądze to nie wszystko. Kiedy łatwo jest nabywać pewne dobra reklamowe za pomocą gotówki powstaje sytuacja, w której wszyscy mają wszystko, więc paradoksalnie nie wyglądają na większych, lepszych, innych… tylko takich samych. Oczywiście utrudnia to rywalizację i zyskanie przewagi. I nawet, kiedy pojawia się jakaś nowa technologia i jedna z firm rozpocznie jej wdrażanie to w mgnieniu oka pozostałe też ją mają.

W całej tej rywalizacji reklamowej na wyrazistości zyskuje więc jedna ludzka cecha – „małpowanie”. Cecha, której nie da się powstrzymać. Małpowanie występowało zawsze, ale kiedyś naśladownictwo innych wymagało większej inwestycji czasowej, więc pionier miał sporo oddechu zanim dopadła go konkurencja. Świat przyspieszył i realia się zmieniły. Dlatego także wartość tzw. pomysłu spada na łeb na szyję. A coraz bardziej liczy się to czego naśladowanie jest dużo trudniejsze. Co to takiego?

Przekładając to na świat ludzi, a nie firm – gdybyśmy mieli rywalizować jedynie na garnitury  i samochody to cała ta gra niezwykle by się spłycała. Dlatego dochodzi element ludzkiego umysłu, charakteru, osobowości. Osobowości nie da się tak nagle skopiować. Chociaż mit, że charakter jest na całe życie i nie da się go zmienić na szczęście został już dawno obalony, to wciąż budowanie czy zmiany osobowości są sprawą czasowo wymagającą. A to właśnie nasza osobowość, i charakter decydują o tym jak jesteśmy postrzegani przez innych, czy jesteśmy lubiani, traktowani z otwartością, podziwiani, szanowani, czy ludzie chcą nas zatrudniać jako miłe i uczynne nianie dla swoich dzieci czy może liderów zespołów sprzedażowych, którzy cechują się zupełnie innymi atrybutami. Charakter to bardzo złożona kwestia zarówno tych powierzchownych atrybutów jak wygląd czy ton głosu, jak i całego mnóstwa “głębszych” niuansów tworzących ten jeden ostateczny efekt końcowy.

Gdy w podobny sposób kształtujemy naszą markę czy produkty to niezwykle ciężko jest nas skopiować. Nie wystarczy tylko powierzchowne naśladownictwo gwarantowane przez pieniądze – jak w wypadku wspomnianych deweloperów. Należy sięgnąć do głębii, przemyśleć i zrozumieć,a czasem zbudować od nowa wartości marki. I wtedy dzieje się coś magicznego. Zyskujemy jej unikalną osobowość, która podobnie jak z prawdziwymi ludźmi jest nie do podrobienia.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial